Notatnik. Wpisz się. O mnie.
Wrzuć do ulubionych. 33365.
28 października. Moje życie.
Zainspirowana byłym profilem Panny Nikt, napisałam oto ten kolos pod spodem. Dodałam go do mojego profilu w dziale "o mnie". Są to wszystkie (prawie) wspomnienia i obrazy z mojego życia. Nie wiem, dlaczego w sumie to napisałam: chyba chciałam się po prostu pobawić. Ale jedno jest ważne: odsłoniłam całą siebię, starając się niczego nie zataić. Czasami coś takiego jest potrzebne.
Ostrzegam, niektóre wspomnienia są idiotyczne ;). Nie wiem też, czy są ułożone poprawnie i po kolei, ale tak to jest: po jakimś czasie człowiek nie pamięta, czy to było przed, po, czy w trakcie... Albo czy w ogóle wtedy. Ach, ta pamięć.
No i zapraszam do czytania. Jak znajdziecie "chwilę" czasu.
Wczesne dzieciństwo: niebieskie nosidełki; Jastrzębia Góra; grille ze Skałkami; kiełbaski na widelcu; suczka Paskuda; koledzy; różowy strój kąpielowy w różnokolorowe kwiatki; umiłowanie różowego; brak płotu; „Dziewczyna z oceanu”, „Czarodziejka z Księżyca”; moja kochana babcia; dwa razy Łeba; Deszczowa Królewna w Nowęcinie; znienawidzone przedszkole; zazdrość o spódniczkę Karoliny z przedszkola; nowy, czarny samochód rodziców; „Teleranek”; „Domowe Przedszkole”; Włochy; „Kaja na obiadek”; ospa wietrzna; czarne okulary; pierwsza miłość, niestety bez wzajemności; płacz mojego „ukochanego”; maskotka tygrysek z „Kubusia Puchatka”; wypis z przedszkola; chęć potargania wszystkich zdjęć z przedszkola; „Bajeczki do poduszeczki”; zerówka; angina; czarny dres w zielone paski; pochwały za płynne czytanie; „przyjaźń” z Olą; filmy „Anastazja” i „Mulan”; narodziny pierwszego brata; „Świat Zofii” i „Dzieci z Bullerbyn”; wakacje; Kraków; moja kuzynka Asia i moje małoletnie chamstwo wobec niej; zabawy z Olą.
Klasa pierwsza: przekonanie „jaka to ja jestem duża”; moja kochana wychowawczyni; lilaróżowy niemiecki tornister z lalkami od cioci; ślubowanie i niebieski ołówek; konkurs piosenki – „Choinka”; dyżur w klasie; nie lubimy „beciaków”; dalsza „przyjaźń” z Olą; odprowadzanie do szkoły przez moją sąsiadkę; ulubiona gimnastyka korekcyjna; trzynastoletni wówczas H.W. i „cześć Małgosiu” oraz „fajną masz apteczkę” (mój tornister); drugi brat; dwa i pół tygodnia w Niemczech; biała, marynarska sukienka; wiatraki i ogrody; Alexander Platz, Kolwitzstrasse, Kolwitzplatz, Wieża Wodna i dłuuuga rura; pomarańczowy balon, którego nie mogłam dostać; wielki duet: ja i moja kuzynka; kłótnie mojej cioci z mężem w Niemczech; płacz; maliny; powrót do Polski pociągiem z babcią; powódź, dla nas szczęśliwa; wieczne i niespełnione obietnice zrobienia ogniska w lesie.
Klasa druga: zostanie przewodniczącą; wymagający ksiądz; przygotowywanie do przyjęcia pierwszej Komunii Świętej; regułki i ciągłe uczenie się na pamięć; wizytówka „najlepszej w klasie”; książki; wymiana przyjaciółek, przyjaźń z Agnieszką; urodziny Agnieszki; dalsze perypetie z tornistrem; mój wspaniały piórnik od cioci; zafascynowanie czekoladkami z cherry; kolorowe liczydło pod choinką; wycieczka klasowa, szminki Oli i Karoliny; idealnie zdana tabliczka mnożenia; pierwsze „kocham cię” od chłopaka (dziewięcioletniego); komunia; czytanie czytania z Dziejów Apostolskich o zesłaniu Ducha Świętego; egzamin do szkoły muzycznej; zadowolenie z siebie; dostanie się do szkoły muzycznej na fortepian; poczucie „inności”; wakacje; Węgry, deszcz i ten okropny płanetnik.
Klasa trzecia: szkoła muzyczna; najlepsza nauczycielka fortepianu jaka może być; Narnia, Harry Potter; dalej „najlepsza w klasie”; pani Magda choruje; pani Ania i prace w grupach, kolorowe kartoniki; granie techniką legato na pierwszym egzaminie w SM; głupi „Marsz Przedszkolaków”; opanowane do perfekcji „Przybieżeli do Betlejem”; granie kolęd przy choince jednym palcem; niepewność w przyjaźni; nieświadoma samotność i zazdrość; kłopoty w muzycznej; głupi „Menuet”; krzyk pani Eli; bladość i zmęczenie; „Preludium”; wyczerpanie; Minimax; piątka z egzaminu w SM; sztuka „Trędowaty, bo nie kochany”; lody – rożki dla wszystkich; trzy książki; koniec roku; wakacje; Międzyzdroje – huk, promenada, aleja, plaża, kręcone lody, migoczące delfinki; Warszawa; chrzest Julka; restauracja „Santorini” i krewetki.
Klasa czwarta: niepewność przed szkołą; przewodnicząca po raz drugi; pochwała pani Eli za poprawienie luzu i swobody rąk; pani Małgorzata, matematyczka i wychowawczyni; pani „Malinowa” i przyłapanie nas przez nią na przesyłaniu liściku; tragedia; dwukrotne wystawienie „Trędowatego...”; „wy jesteście młodzi”; dyskoteki; dlaczego nikt ze mną nie chce tańczyć?; zazdrość o S. P.; pierwsza „przytulanka”; płacz; przeniesienie muzycznej do innego budynku; piątki z egzaminów w SM; ogólne „nielubienie” mnie w klasie; „mamy haka na przewodniczącą!”; wybory „najsympatyczniejszej w szkole” ; smutek; Agnieszka ucieka; chłodna obojętność; długa samotność; dyżury na korytarzu i na stołówce; popieprzone walentynki; smak dżemu co poniedziałek; zakochanie się na zabój w K.R.; egzamin na kartę rowerową; mój BMX; zdjęcie myszy na Marsie; koniec roku z średnią 5,4; wakacje – Ustka: dziwny dom i czekolada co rano.
Klasa piąta: dalej przewodnicząca; dalsze zakochanie w K.R.; smutek, samotność, brak jakiejkolwiek przyjaciółki; beznadziejnie prowadzona historia; „jestem inna”; zazdrość dzieci o to „co mam”; dyskoteki i fioletowy sweterek, brokat; marszczona bluzka; „-Gośka, jak ty seksownie wyglądasz!” powiedziane przez kolegę przed dyskoteką; impreza imieninowa; kartki bezpieczeństwa; brak jakiegokolwiek luzu, nic nie jest ważniejsze od nauki; „przewodnicząca jest głupia”; Jarek się we mnie zakochuje; pomaganie chłopakom w przyrodzie; nowa nauczycielka przyrody; plus czwórka z przyrody z odpowiedzi– kompletna porażka; kolejne popieprzone walentynki; rozprawa sądowa na przyrodzie – ja w todze; Boże Narodzenie w Białym Dunajcu; pokochanie przyrody, historii i niemieckiego; ferie i Ola po przejściach; „Fushigi Yuugi na Hyperze; sukcesy na niemieckim; najgorszy rok w muzycznej; sztywne ręce; „Gośka obudź się, bo grasz jak śpiąca rybka” na egzaminie; koniec roku z średnią 5,5; najlepsza uczennica w szkole i nagroda – mały, czarno-biały telewizor; K.R. przeszłością; nowy rower; jestem kujonem; wakacje; miesiąc nad morzem; dwa tygodnie kolonia w Gniewinie – zero luzu, wszystkiego się boję, przeklinam kolonie, zaklinam się, że już nigdy nie pojadę; zafascynowanie internetem; mangą; anime; YouTube; „Fushigi Yuugi” na YouTube; AMV; muzyka; marzenia; krótkotrwałe blogi; dwa tygodnie w Rowach – znów deszcze i płanetniki; śpiewanie „Don’t think of me” i „Wild Dances”; dużo przemyśleń; „rzucam przewodniczącą, a co!”.
Klasa szósta: koniec głupiej przewodniczącej; wielkie zmiany; luz; przyjaźń z Anią; czat; Winnetoo; wróżki; nawiązanie kontaktu z ludźmi z klasy; ładne (w ówczesnym przekonaniu) ubieranie się; bluzka z niebieskim samochodzikiem; wyprawy na boisko z Anią; pierwsze i ostatnie minusowe punkty (dwa); D.S. jest cudowny; szkoła należy do nas; wycieczki; dyskoteki (czemu nikt ze mną nie chce tańczyć?); pierwsze pidżama party; życie jest piękne, ale tylko przez chwilę; anime, anime, anime!; Japonia i japoński; historia jest najpiękniejsza na świecie; najlepszy nauczyciel historii na świecie; notatki; szóstka z historii; „Europa” Daviesa; pierwsza w życiu trója; Ślizgu mnie nie lubi; 40 punktów z próbnego egzaminu; postanowienie, że idę do gimnazjum w Myślenicach; Shakira, Pussycat Dolls, Eminem, Black Eyed Peace; świetnie w muzycznej; pochwała na niemieckim, którą zapamiętam do końca życia; Boże Narodzenie; nie wzięli mnie na kulig; wielkie mrozy; choroba; olimpiada humanistyczna; zabawy z internetem; złożenie podania do szkoły; blog „na poważnie” na serwerze blog4u.pl; Księżyczka; AMVs; słuchanie romantycznych piosenek; Księżyc jest piękny i najlepszy; Zgredek; telenowela w szkole; Gwiazdy; znów się zakochałam; śpiewanie piosenek „o nim” (a w wakacje zastanawianie się, jak mogłam być taka głupia); próba naprowadzenia Anki na poprawny tok myślenia; czucie się „łączniczką rozmów i uczuć; znów jestem inna, znów smutek; świetny rok w muzycznej; rozwinięcie techniki; Gadu odgrywa jeszcze większą rolę; polubienie kawy; wypracowana szóstka z niemieckiego; Winnetoo jest głupi; odkochanie się; dostałam się do gimnazjum; koniec roku z średnią 5,6; wakacje; mimo wcześniejszych zaklinań, znów kolonia; ogólne zboczenie; Darłówko, znów deszcze i brzydka pogoda; własnoręczne SPA; rysowanie mangą; stworzenie swojego światku internetowo-muzyczno-mangowo-romantycznego.
Klasa pierwsza gimnazjum: nowa szkoła; numer 13 w dzienniku; klasa „a” z poszerzonym angielskim; nowi ludzie; spotkanie dwóch koleżanek z muzycznej, w tym kochanej Kaśki; usilna chęć powrotu do podstawówki; skryte uczucie, że nie poradzę sobie w gimnazjum; przeświadczenie: mam świetną klasę, sto razy lepszą od poprzedniej; zakochanie się w fizyce i polskim; oglądanie anime na YouTube; wułefy w bibliotece; ja i przeklinanie; zaczątki przyjaźni z Karoliną i Kaśką; „będę grać na przeglądzie pianistycznym”; co mnie nie zabije, to mnie wzmocni; kilkudniowe i krótkotrwałe zauroczenie; zafascynowanie ocenianiem blogów; „ona jest zarąbista, muszę się z nią zaprzyjaźnić”; coraz więcej rysowania; powtórka ze wczesnego dzieciństwa – „Sailor Moon” na YouTube; przygotowywanie się do olimpiady z historii; Natalia J.; olimpiada z historii; pierwsza dyskoteka z gimnazjum; pączki ze sklepu w drodze na busy; jedna z najszczęśliwszych rzeczy w moim życiu: przyjaźń z Agnieszką, Karoliną i Kasią; śpiewanie japońskich piosenek z anime; rock i metal pojawiają się; fizyka jest świetna; pianino też; harówka na dwóch kółkach; utwierdzenie przyjaźni; zima bez śniegu; konkurs kolęd i pastorałek; utracone (w komputerze) Boże Narodzenie; „The Best Christmas... Ever!” i mój musical; przekonanie o swojej brzydocie i beznadziejności; kolędy po japońsku; wreszcie śnieg; moje piękne buty; histeryczny płacz w łazience; przegląd pianistyczny; zadowolenie z siebie; zmęczenie; „Sabriel”, „Lirael”; „Abhorsen”; wyjazd na łyżwy oraz smutek i nostalgia z powodu bliskiej osoby; listy z Agnieszką; „dlaczego one się tną?”; ocenianie na bez-litości; „Wiedźmin”; walentynki takie jak zwykle; Szczeżuja, Spadochroniarz, Brodaty, Gościu, któremu śmierdzi z puszki, Jezus, Trzy w Jednym, Stefek z pekaesami; poczucie odrębności; pani Psycholog; użalanie się nad sobą; urodziny Agnieszki; anty-szczęśliwość; skryte zauroczenie numer dwa; ukryte chamstwo i zazdrość; kochany historyk; kółko historyczne; ciężki maj; upadki i powstania; wyjazd do teatru; Karolina za dużo widzi; białe podkoszulki; kategoryczne „oduroczenie” się; najlepszy egzamin z fortepianu w życiu; postęp; „Melancholia”; i znów „najlepsza”, ale nie sama; części z fortepianu Chopina; koniec roku; rozstanie; wzruszenie i płacz przy "Hero" w słuchawkcach; załamanie i kolejny płacz w łazience; koncert Red Hotów; moje urodziny – pidżama party, niestety bez Kasi; nowy telefon; tydzień na Węgrzech z „Najnowszą historią Polski...” i Langoshami; zielono mi; zdziecinienie; romanse i Klub Winx; wspaniałe rekolekcje; pogłębienie wiary; Jezus przyjacielem; modlitwy za „nią”; powstanie; muzyka na Mizuno World; cztery wesela (ale bez pogrzebu); coraz lepsze rysowanie mangą; „ja nie chcę wracać do szkoły”.
Klasa druga gimnazjum: ostatnia klasa muzycznej i rozterki z tego powodu (czy pójść do drugiego stopnia); głupie i beznadziejne mundurki; optymizm: nauczyciele mnie pamiętają; 18-stka kuzynki i wielkie rozczarowanie; VH1; brak snu; "Cantata"; wesołe krasnoludki machające toporkami i niemieckie krowy z waty cukrowej; brak czasu na książki; Frau U i jej jelita; Surrealizm i Vian; złość spowodowana nagłą zmianą tematu olimpiady historycznej; kółko historyczne; specyficzny wzrok Diabła Tasmańskiego; multum książek; pisanie „Melancholii”; życie jest obrzydliwe w swym pięknie; zero wolnego czasu; wycieczka klasowo-historyczna i jej następstwa; załamanie nerwowe; płacz przez ciocię; modlitwa; „choroba”; uczucie beznadziejności; huśtawka nastrojów; głupie użalanie się nad sobą; patrzenie przed siebie; dłuuuga rozmowa z Gaguśką; przemyślenia; wyczekiwana wygrana prawdziwej demokracji; prawdziwa choroba; bydło na historii; stypendium w muzycznej; wyrzuty sumienia; wojna z Folią Aluminiową na „twoją starą”; kochana świetlica; ; bunt i złość na wszystkich; mam dość; zatopienie się w „Shotodzie”, „Liar Game” i „Hana Yori Dango”; piosenki „Suki Sugite Baka Mitai”, „Can’t lose you” po chińsku i „Flavor of Life”; boscy Domyoji Tsukasa i Hanazawa Rui; płacz przy "Can't lose you" w słuchawkach; Kaczmarski i Grechuta; Milli Vanilli - legginsy i szerokie marynarki; nie uczę się; a oprócz tego Wiolki Pankówny, KaroliNY; Folie Aluminiowe; Małe Gorzaty; Łyse Kudłacze; Kubeczki; nie lubiane idiotki; Pajęczyce Tekle, Szmaragdowe Ochoty i Twoja stara, która klaszcze u Rubika, świeci w ciemnościach i kradnie ołówki z Ikei*;.................. no a zobaczymy, co dalej.
*żeby nie naruszyć praw autorskich: powyższy tekst jest wynikiem twórczego myślenia i mówienia Folii Aluminiowej. Dzięki :*
No, to to by było na tyle.
|| Księżyczka ||
Ja lubię płakać w łazience. Bo dywan się nie moczy ;P
A tak na serio, to ze dwa razy miałam doła, że do niczego się nie nadaję i nic nie umiem zrobić dobrze. Wiem, głupia byłam :P.
Chamstwo i zazdrość, hm. Na pewno nie w stostunku do Ciebie. Nie przejmuj się.
A co do ostatniej linijki komenta, to też mam taką drobną nadzieję.
:*
|| brak www || data: 16-12-07 / 05:33:05
d90-129-67-89.cust.tele2.pl || IP: 90.129.67.89
|| Gaguśka. ||
Nareszcie przeczytałam;]
Najwięcej o klasie pierwszej...ja też w sumie gdybym miała takie coś napisać najszerzej opisałabym klase pierwszą gimnazjum. Wtedy najwięcej się działo...
Mogę wiedzieć o co chodzi z tym płaczem w łazience? jednym, drugim?
Jedna z najpiękniejszych rzeczy w Twoim życiu-przyjaźń ze mną, Karoliną i Kasią? Wzruszyło mnie:)
mhm a jakie chamstwo i zazdrość? jeśli wiedzieć mogę?
Ta nostalgia z powodu bliskiej osoby to to w czasie wyjazdu na łyżwy, że no?
Sporo tu od pierwszej klasy gimnazjalnej o mnie;) Dziękuje:* Kochana Gosia.
Trzymaj się i mam nadzieje, że wspomnienie będą coraz lepsze, milsze, weselsze... ;)
|| brak www || data: 13-12-07 / 01:19:09
aot210.internetdsl.tpnet.pl || IP: 83.17.127.210
|| szajt ||
niu notaaa.
www.chuja-ci-do-tego.mylog.pl
|| brak www || data: 8-11-07 / 01:30:01
hep122.internetdsl.tpnet.pl || IP: 79.187.119.122
|| szajt ||
cieszyć się :P
|| brak www || data: 7-11-07 / 10:44:35
hep122.internetdsl.tpnet.pl || IP: 79.187.119.122
|| Księżyczka ||
Podoba mi się. Już mi się podoba ;P
Będę czekać.
|| brak www || data: 6-11-07 / 08:36:46
fcu195.internetdsl.tpnet.pl || IP: 83.13.72.195
|| Szajt. ||
napiszę kiedyś autobiografię, zatytułuję ją "Puszka po piwie, długopis i burza."
Będzie zajebiście.
Ja mówię serio. Narazie nie mam czasu, zabiorę się kiedyś za to, we ferię może.
Wiem że jestem nieracjonalna, wiem.
|| brak www || data: 6-11-07 / 08:03:48
hep122.internetdsl.tpnet.pl || IP: 79.187.119.122
|| szajt ||
oh, ile tu o mnie *.*
dziękuję ;)
fajny życiorys, ja bym tak nie potrafiła. Bo jak widzisz, ja aby napisać TYLKO jak zmieniłam się pod względem stylów przez jeden rok musiałam pisać bardzo długo. Gdyby tak napisać chociaż jeden, dajmy na to tamten rok w całości... Może się kiedyś skuszę, bo jest co opowiadać. W końcu to najgorszy rok mojego życia. Wyłączając poznanie Was wszystkich :*.
U mnie niu
zapraszam :) www.chuja-ci-do-tego.mylog.pl
|| brak www || data: 30-10-07 / 07:47:27
hep122.internetdsl.tpnet.pl || IP: 79.187.119.122
2008
Styczeń
2007
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
Ciekawe strony.
MizunoWorld.
Oceny.
Oceny bez litości.
Oceny.
Opowiadania.
Requiem dla morza.
Dies Ater.
Melancholia.
Po prostu Blogi.
Gaguśka&Szajtan.
Ginger.
Malinetka.
Layout made by Luna. Photo.
More layouts.
Text from Zobaczysz by Hey.